Piątek, trzynastego

 

Dla mnie 13 to piękna cyfra. Pamiętam w pierwszej klasie podstawówki miałam 13 numer na liście – i to była najszczęśliwszy dla mnie rok w całej szkolnej edukacji! Mieszkam pod 13-tką i bardzo to sobie chwalę. No i też zawsze pamiętam o tym, że 13 to numerologiczna czwórka. Czyli coś co bardzo dobrze znam 🙂

Dzisiejszy dzień będzie dla mnie bardzo dobry – już jest. Energia pracy mnie uskrzydla – to kochają czwórki: pracować! Szykuję najbliższy warsztat, planuję kolejne, koresponduję z Klientkami, przyjmuje zgłoszenia. No pracująca bajka. Dla czwórki ( i trzynastki) oczywiście :-).

A w dodatku, przede mną wieczorne spotkanie z przyjaciółkami. I o tym chciałam napisać. Każda kobieta potrzebuje kobiecego kręgu. I to jest najlepsza profilaktyka dla wszystkich pechów świata. Jeśli masz wokół siebie Kobiety, Dziewczyny, które są dla Ciebie ważne i dla których Ty jesteś ważna, to naprawdę wszystko będzie dla Ciebie dobre. I trzynastego i zawsze.

To co mnie ratuje w ciężkich chwilach to Kobiety. Przyjaciółki i życzliwe Znajome.  Ich obecność. Ich doświadczenia. To, że potrafią mnie rozśmieszyć, nawet gdy wcale mi nie do śmiechu. Pamiętam jak w czasie podróży wypisałam sobie ich imiona w notesiku. I jak patrzyłam na tę stronę to nabierałam siły. Nawet teraz gdy to wspominam, to czuję się wielką radość.

Kobiecy piątek trzynastego jest super! Tra, la, la, la!

 

Z Przyjaciółkami można też robić takie miny 🙂