Spokój codzienny i zawodowy

Co wspiera spokój w codzienności?

Spokój lubi spokój. Tak jak czas lubi czas. A pieniądze lubią pieniądze.

Jeśli chcesz zaprosić spokój do codzienności to przygotuj mu przestrzeń aby mógł się pojawić.

Po pierwsze uporządkuj dźwięki – jeśli słyszysz szum wentylatora, brzęczenie radia z drugiego pokoju, i jeszcze jakieś dźwięki z telefonu czy laptopa – to już za dużo. Spokój kocha czystość w dźwiękach, to może być cisza, ale może być też odgłos rozmowy, muzyka.  Jedno źródło dźwięku. Najlepsze jakie masz.

Po drugie wpuść powietrze, przewietrz przestrzeń, możesz zapalić kadzidełko. Możesz oczyścić przestrzeń białą szałwią lub Palo Santo. Wiesz jak to się robi? Jeśli nie, daj znać to Ci podpowiem.

Zadbaj o to na co patrzysz. Spokój lubi porządek, harmonię. To na co patrzysz ma ogromne znaczenie. Zamknij teraz oczy, posiedź tak chwilę. Oddychaj spokojnie. I za chwilę otwórz, rozejrzyj się i sprawdź czy w Twoim otoczeniu jest harmonia? Jest ład? Nie – to go wprowadź. Tu gdzie teraz spojrzałaś…na biurku, na pulpicie Twojego laptopa, w tym pokoju w którym teraz jesteś. Dziś tyle wystarczy. Jutro wprowadzisz ład gdzie indziej.

Pamiętaj – uszy, oczy, nos. One kontaktują Cię ze spokojem. Jak one będą poczują spokój – Ty też.

I uwaga:

Najważniejsze miejsce dla spokoju to pomieszczenie w którym zasypiasz, i w którym się budzisz. O nie zadbaj w pierwszej kolejności. Tak najlepiej zaprosisz spokój do swojej codzienności. I to zrób już dziś. A jutro sama będziesz sobie za to wdzięczna.

 

A co wspiera spokój w biznesie?

Wydaje Ci się, że to niemożliwe, żeby te dwa słowa pomieścić w jednym zdaniu? EEE, to się da zrobić! Naprawdę.

Niezależnie czy prowadzisz biznes, czy w nim uczestniczysz. Czy zarządzasz zespołem, czy jesteś jego elementem.

W biznesie spokój lubi wiedzę. O tym jak, o tym z kim, o tym dlaczego. O tym co będzie. Lubi wiedzieć, lubi planować, lubi przewidywać.

Lubi jasność – co do mnie należy, czego ode mnie oczekują, czego ja oczekuję od innych.

Zgadzasz się?

Jak wiesz to spokoju jest więcej.

A zatem jak zadbać o spokój?

Jeśli jesteś właścicielką biznesu lub chcesz nią zostać, to na pewno właśnie teraz domykasz plan na przyszły rok. Nie??? To znajdź  czas na planowanie już dziś. Nie ma czasu? Zamiast wieczornego serialu/ sprawdzania FB i Insta – kreatywna sesja. Spróbuj znaleźć odpowiedzi na te pytania – to może być dobry początek:

W co chcesz zainwestować swój czas i energię w przyszłym roku?

Może chcesz rozwinąć swoje produkty, może zmienić strategię, może zadbać o zespół, może sprawdzić nowy pomysł na promocję,  na organizację,  zająć się wizerunkiem, a może wzmocnić sprzedaż?

Znajdź jeden priorytet, wybierz ten jeden przewodni temat, o który będziesz dbać w przyszłym roku.

Gdy go nazwiesz to zastanów się co tak naprawdę w przyszłym roku chcesz osiągnąć? Jaka zmiana jest potrzebna?

Co trzeba nowego trzeba zacząć, a co starego trzeba kontynuować? Może chcesz się czegoś nauczyć? Może z czegoś potrzebujesz zrezygnować, bo nie przynosi oczekiwanych efektów, kosztuje Cię zbyt wiele czasu, pieniędzy, energii?

Jeśli w przyszłym roku ma Cię prowadzić jakieś hasło – to jakie?

Ja ostatnio chodzę z takim, może niewybrednym ale szalenie trafnym „nic się nie zmienia od na dupie siedzenia”. Poszukaj swojego, może być zabawne, może być patetyczne. Niech będzie Twoje, to znaczy dla Ciebie ważne.

Jak będziesz przekonana, że wiesz. To wyciągnij kalendarz na 2019 i zaplanuj. Nie masz kalendarza? To go sobie narysuj, wydrukuj. Zrób wielką planszę na te 12 miesięcy. Lubisz kolory? To niech będzie kolorowa! Układaj, przekładaj, używaj ołówka i gumki, aż zobaczysz, że wiesz. Wiesz co się będzie działo w Twoim biznesie. Popatrz na to i sprawdź jakie emocje Ci towarzyszą.

I daj znać.